View mongo2009 in a larger map

piątek, 24 lipca 2009

Terelj national park

Okazalo sie, ze balet mongolski ma przerwe wakacyjna (bez sensu) wiec po wyjsciu z muzeum historii naturalnej (to temat na osobny wpis...) zdecydowalem si pojechac na wieczor i noc do parku Terelj, 2h drogi z UB. Poniewaz nie mialem sie w co spakowac wzialem tylko szczotke do zebow, ksiazke i nowo kupiony aparat. W autobusie poznalem pare z polski i amerykanina, ktory wygladal jak Jezus a w dodatku okazalo sie, ze byl ciesla z zawodu. Terelj jest piekny ale mocno komercyjny, Ger Campy robione sa pod linijke a sciezki miedzy jurtami sa wybrukowane. Jednak nawet to nie tlumaczy cen (40$ za noc z wyzywieniem!). Ostatecznie wytargowalismy u jakiegos mongolskiego chlopa znacznie korzystniejsze warunki, wycieczke konna do wielkiego kamiennego zolwia i podwozke pod UB nastepnego dnia.

Teraz siedzimy w Ulan Ude w Rosji. Oczywiscie na granicy byly problemy z brakiem wizy Mongolskiej (sic!), ale kolejne 42$ pozwolily mi pojechac dalej.
Gigantyczna glowa Lenina robi wrazenie!
Ciag dalszy nastapi.

1 komentarz:

  1. bartpogoda.net to blog kolesia, którego sledze juz od lat. okazuje sie, że był gdzie wy, niedawno. polecam zdjęciówki sa zazjebiaszcza.

    OdpowiedzUsuń