View mongo2009 in a larger map

piątek, 17 lipca 2009

Jedzeniowe dementi

Pospieszylismy sie nieco z ocena jurtowego jedzenia. W czasie 4-dniowego konnego treku mielismy okazje jesc u dwoch jurtowych rodzin, ktore zaskoczyly nas tym, ze pochodne ichniego mleka nie musza byc okropne. Z powodzeniem moga zupelnie nie miec smaku. Dzieki temu z usmiechem mozna wypic mleczna herbate przegryzajac ja serem i chrupkami nie majac przy tym zadnych odruchow. Malo tego! Czasami mozna sie zalapac na huszura czyli smazonego pierozka z miesem. Nie jest to wprawdzie cymes, ale jako odmiana od produktow mlecznych nadaje sie znakomicie.

Zeby jednak nie bylo tak sielankowo na koniec ostrzezenie.
Uwaga! Jezeli jestes w jurcie i chcesz zjesc ciasteczko - zjedz swoje. To co u nich wyglada jak ciasteczko tak naprawde jest czyms kwasnym z mleka suszonym na drewnianym wozie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz